Aktualności‎ > ‎

obywatel a obywatel

opublikowane: 5 sty 2011, 13:46 przez Powązki Konina   [ zaktualizowane 5 sty 2011, 13:55 ]
Przechadzając się po konińskich Powązkach, spoglądając w zadumie na mijane tablice, świadczące o dawniej żyjących osobach napotkać możemy na inskrypcje mogące budzić niepewność co do spoczywających pod nimi. Sytuacja taka dotyczyć może szczególnie nagrobków najstarszych. Choć obecnie nie ma już wiele grobów postawionych przed końcem pierwszej połowy XIX w., to jednak wciąż możemy je jeszcze odnaleźć, szczególnie w części ewangelickiej. Część z nich ma na sobie zapis: "obywatel miasta". Treść taka nie występuje na późniejszych nagrobkach, do złudzenia zaś przypomina tytularne: "honorowy obywatel miasta". Jaka jest więc między nimi różnica?

Wyjść należy od znaczenia samego słowa obywatel. Słowo to trafiło do polskiego słownika jako bezpośrednie tłumaczenie łacińskiego "de cive".
Rusyfikacja do obecnej formy nastąpiła w efekcie politycznej aktywności ruskiej szlachty Wielkiego Księstwa Litewskiego. W pierwotnym znaczeniu wyraz ten miał charakter klasowy i określał przedstawicieli szlachty jako osoby obyte, tudzież bywałe, czyli cywilizowane (łac. civilis). Pierwsze oficjalne użycie datuje się na rok 1621. Od tej pory określenie obywatel ulegało ciągłej pauperyzacji i tak obecnie oznacza członka społeczeństwa danego regionu mającego określone prawa i obowiązki.

Konieczne stało się więc dla rodzin, w okresie rozróżniania klasowego, podkreślenia wagi członka rodziny, jako wyróżniającego się nad innymi mieszkańcami regionu. Czynnikiem wyróżniającym na obszarze miejskim stać się mogło posiadanie czegoś szczególnego. Najcenniejszym w mieście mogła być właściwie tylko ziemia, a szczególnie postawiona na jej terenie nieruchomość przynosząca właścicielowi dochody z najmu. Nagrobki posesjonatów zaczęto oznaczać inskrypcją "obywatel miasta". Ta niepisana tradycja zaczęła zanikać w drugiej połowie XIX w., by całkowicie zaprzestać jej stosowania w dwudziestoleciu międzywojennym. Stało się tak w wyniku wprowadzenia przez władze państwowe oficjalnego zakazu używania tytułów, w tym szlacheckich.

Rozróżnić od wcześniejszego należy "honorowego obywatela miasta". Jest to szczególny tytuł nadawany osobie o wielkich zasługach takich jak promowanie miasta, ogromy autorytet moralny, czy trwały ślad w histori. Tytuł taki nadawany jest w Koninie przez radę miasta. W dwudziestoleciu międzywojennym rada nadała ten tytuł zaledwie kilku osobom, w tym Szabelskiemu, Kowalskiemu, Antoszowi i Urbanowskiej. Te nadania można potwierdzić źródłowo. Prawdopodobnie istnieją także inne, które niestety nie są możliwe do potwierdzenia, ze względu na niezachowanie się kompletu protokołów z posiedzeń rady.

Na terenie konińskich Powązek odnaleźć można z łatwością jedną honorową obywatelkę - Zofię Urbanowską. Ta wyróżniona przez władze miasta 18.01.1930r pisarka i publicystka zaledwie kilka dni temu została odwiedzona przez członków TPK, PTTK,
przedstawicieli Miejskiej Biblioteki Publicznej i strażaków z Kowalewka. Jeśli jeszcze nie byliście w tym miejscu warto już dziś zaplanować spacer i poznać zacniejszych mieszkańców naszego miasta.
Comments