Aktualności‎ > ‎

Zapłonął znicz pamięci

opublikowane: 23 paź 2014, 12:55 przez Powązki Konina
Akcja ZAPAL ZNICZ PAMIĘCI '2014 rozpoczęła się 19.10.2014 r. W Koninie nie mogło się to odbyć bez Iwony Krzyżak redaktor Radia Merkury, które zainicjowało cykliczne wydarzenie. W tym roku uczestnicy spotkali się na cmentarzu przy ul. Kolskiej (wcześniej m.in. na Placu Wolności, czy za parkiem miejskim). Po raz piąty w wydarzeniu uczestniczył Sławomir Lorek, aktualnie wiceprezydent Konina. Przybył również Prezydent Miasta Konina Józef Nowicki. Prezes Towarzystwa Przyjaciół Miasta Konina Piotr Rybczyński omówił genezę odwiedzanych w tym roku grobów. Niestety, w mogile kryjącej prochy osób zmarłych w wyniku nalotów hitlerowców w pierwszych dniach września na koniński dworzec kolejowy i drogę do Warszawy zostały pochowane osoby nieznane z imienia i nazwiska stąd też zapewnie nigdy nie poznamy ich wcześniejszych losów.



Znicze zapalili m. in. Henryk Janasek, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Koninie i licznie przybyli mieszkańcy Konina i Goliny. Leżacy opodal grób 46 ofiar egzekucji 10 listopada 1939 roku za parkiem w Koninie kryje prochy m. in. kierownika szkoły w Grodźcu Józefa Pęcherskiego i nauczyciela z Kleczewa Franciszka Swoszewskiego. Ciała m. in. Stanisława Kwileckiego z Grodźca, Krystyny i Czesława Freudenreichów z Koła zostały po wojnie ekshumowane na inne cmentarze. Prezes Oddziału Polskiego Towarzystwa Turystyczno - Krajoznawczego w Koninie Andrzej Łącki zaprosił pana Jana Kujawę, który we wrześniu 1039 roku jako 17-letni młodzieniec przyjechał do wuja w Koninie prosto z wojskowej szkoły dla małoletnich. Pan Jan wspominał, jak z harcerzami na noszach nosił do szpitala rannych w wyniku nalotów niemieckich. Wspomnienia zilustrowały fotografie bombardowanego dworca kolejowego z ósmego numeru "Rocznika Konińskiego".

Iwona Krzyżak, redaktor RADIA MERKURY, podziękowała za udział w akcji i pamięć o niewinnych ofiarach hitlerowskiego terroru. Uczestniczący w akcji cykliści CIKLO PTTK i przyjaciele udali się z cmentarza na rowerowe zakończenie sezonu.
 
tekst i zdjęcia
Wanda Gruszczyńska
Comments