Aktualności‎ > ‎

Z sąsiedzką wizytą

opublikowane: 16 lis 2010, 00:42 przez Powązki Konina   [ zaktualizowane 16 lis 2010, 11:09 ]

15 listopada 2010 roku delegacja Zarządu Towarzystwa Przyjaciół Konina, w tym Anna Wiśniewska i Bartosz Kiełbasa, gościła w Kole, w siedzibie Stowarzyszenia Przyjaciół Miasta Koła nad Wartą.  Gości z sąsiedniego miasta przywitali członkowie kolskiego stowarzyszenia w Powiatowej i Miejskiej Bibliotece Publicznej w Kole, w składzie: prezes Kazimierz Kasperkiewicz i członek Zarządu Elżbieta Zawisna-Gross. Celem spotkania była wymiana doświadczeń związanych z kwestą na cmentarzach obu wyznań w Kole oraz zainicjowanie współpracy pomiędzy oboma stowarzyszeniami.

Delegaci z Konina przekazali władzom stowarzyszenia kolskiego publikację „Konińskie Nekropolie” z autografami władz TPK, w zamian za co dostali publikację „Rocznik Kolski” tom II oraz okolicznościowe foldery. Po czym przystąpiono do dyskusji na temat kwesty kolskiej.

Pani Elżbieta Zawisna-Gross poinformowała jako członkini społeczności ewangelickiej w Kole, iż w tym roku na cmentarzu ewangelickim w Kole odbyła się po raz czwarty kwesta na rzecz renowacji nagrobków – zebrano kwotę 706 złotych. Nekropolia ta od 10 lat jest cmentarzem ekumenicznym, na którym chowani są również katolicy i bezwyznaniowcy. Na cmentarzu parafialnym wyznania rzymskokatolickiego kwesta odbyła się po raz dziewiąty w dniu 31 października z racji, iż 1 listopada księża na cmentarzach zbierają pieniądze na Wyższe Seminarium Duchowne we Włocławku.

Członkowie SPMKnW pokazali również kronikę z przebiegu tegorocznej kwesty, a Kazimierz Kasperkiewicz przedstawił projekt swojej publikacji dotyczącej cmentarza ewangelickiego w Kole.

W czasie wizyty delegacja TPK dowiedziała się, że nagrobki i najbardziej wartościowe grobowce, w tym te w których pochowani są znani działacze dla lokalnej społeczności typował Zarząd stowarzyszenia kolskiego. Stowarzyszenie kontaktowało się z księdzem proboszczem zarządzającym nekropolią katolicką w zakresie zezwolenia na renowację danego pomnika oraz zasięgało informacji czy prawny opiekun reguluje należności za nagrobek (jeśli nie robi tego od dłuższego czasu wiadomo iż nie ma spadkobiercy grobu). Remont przeprowadzano za zgodą gospodarza, nie uzyskując specjalnych zezwoleń na renowację ze strony odpowiednich służb konserwatorskich.


Po krótkiej rozmowie udano się na teren cmentarza ewangelickiego w Kole przy ulicy Poniatowskiego, gdzie Elżbieta Zawisna-Gross poinformowała, iż na tej nekropolii ze składek odnowiono całą bramę (furtę) i gablotę z informacjami cmentarnymi. Grobowców przy bramie głównej nie odnawiano z uwagi na ich krytyczny stan (zapadły się). Przed 1 listopada cmentarz posprzątali uczniowie z bursy szkolnej (6 osób). W tej nekropolii odnowiono grób Ewalda Diesnera długoletniego kantora zboru w Kole. Kazimierz Kasperkiewicz pokazał groby Teofila Narzyńskiego ppor WP zm. 1976 r. – krewnego biskupa ewangelickiego Janusza Narzyńskiego oraz Józefa Mosza b. naczelnika powiatu konińskiego (osoby która winna integrować społeczność Wielkopolski Wschodniej). Dodał, iż na cmentarzu odbywają się nabożeństwa ekumeniczne w ramach Pamiątki Umarłych z udziałem pastora ewangelickiego oraz księży proboszczów katolickich. Początki wspólnych nabożeństw w Kole sięgają 1994 roku (pierwsze w kościele na Bliznej z udziałem bpa Dembowskiego).Członkowie SPMKnW wyrazili przekonanie, iż uda im się odnowić rzeźbę anioła z mogiły zbiorowej na tym cmentarzu. Cmentarz jest ekumeniczny albowiem leżą tu katolicy i ewangelicy, oraz osoby bezwyznaniowe. Zdarzyło się że na jednym pogrzebie byli księża z 6 różnych wyznań.

Odwiedzono także cmentarz parafialny w Kole, gdzie spotkano Stefanię i Bronisława „Mrówkę” Jabłońskich nestorów kolskiego harcerstwa. Kazimierz Kasperkiewicz pokazał tablicę z planem cmentarza i rejestrem najznamienitszych kolan tam pochowanych oraz postawioną w pobliżu tablicę z krótką informacją o cmentarzu. Na terenie nekropolii zapoznano się z historią grobowca Rokossowskich i innych grobów i nagrobków oraz płyt nagrobnych z tegoż cmentarza odnowionych z kwesty (ogółem 17). Stowarzyszenie kompleksowo dba o nagrobki zapalając na nich specjalne znicze z napisem „pamiętamy”. Niektórych grobowców nie mogą odnawiać bo mają spadkobierców np. grobowiec Freudenreichów. Innych nie byli w stanie odnowić, bo się rozpadały.

Spotkanie zakończyło się deklaracją współpracy i koordynacji działalności wydawniczej („Koniniana”), jak i społecznej obu stowarzyszeń.

Bartosz Kiełbasa


Comments